Pomysły na pracę zdalną w internecie — 8 sposobów jak zarabiać online
W tym wpisie przedstawię kilka pomysłów na pracę zdalną w internecie.
Kilka razy zdarzyło mi się dostać pytania od czytelników mojego bloga, z czego się utrzymuję, jak zarabiam na takie właśnie życie i skąd biorę pieniądze na podróże i pobyty w różnych fajnych miejscach.
O pracy stacjonarnej i sposobach przetrwania podczas niskobudżetowej podróży, czasem nawet kompletnie bez kasy lub przy minimalnych wydatkach, napisałam w moim e-booku (dostępny w sklepie). W książce potraktowałam ten temat bardzo szczegółowo, więc jeśli interesuje cię podróżowanie niskobudżetowe, zajrzyj do zakładki SKLEP, gdzie możesz zapoznać się z ofertą mojego e-booka.
Dziś, w tym artykule, skupię się wyłącznie na pracy zdalnej (po polsku i angielsku), bo to też ciekawy i bardzo na czasie temat. Do takiego modelu pracy zmierzałam stopniowo i bywało z tym bardzo różnie. Czasem zlecenia były, a czasem była kompletna cisza. Natomiast od wiosny 2020 wiem, że to jedyny na te czasy bezpieczny sposób na przetrwanie i funkcjonowanie w dobrej kondycji psychicznej. Przynajmniej dla takiej osoby, jak ja, która nie chce rezygnować ze swoich pasji i chce nadal poznawać świat. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że rok 2020 i zaistniała “sytuacja” nie powstrzymała mnie przed wyjazdami.
Mało tego, podczas tzw. pandemii wydarzyło się mnóstwo pozytywnych i sprzyjających mojej pracy online okoliczności i wreszcie udało mi się po 4 latach wrócić na Wyspy Kanaryjskie — bardzo tanio i bezstresowo. Pisałam o tym na blogu w grudniu. Jestem na Kanarach od 13 grudnia 2020 i jakiś dłuższy czas tu zabawię. Po Teneryfie, zakotwiczyłam na La Gomerze i postanowiłam napisać krótko o tym, jak znaleźć pracę online i jak zarabiać pieniądze na sprawdzonych przeze mnie sposobach zarobkowania przez internet.
Oto moje pomysły na pracę zdalną:
1. Tłumaczenie / proofreading tekstów
Jest to praca dla osób znających dobrze przynajmniej jeden język obcy, ale także kulturę kraju i niuanse z tym związane. Uwaga: nie każdy, kto świetnie mówi w danym języku, będzie dobrym tłumaczem, tak jak nie każdy będzie dobrym lekarzem, nauczycielem czy prawnikiem.
Praca tłumacza to przede wszystkim polot i kreatywność w przekazywaniu treści i jej kontekstu na język oraz realia danego kraju. Tak naprawdę często to, co uznajemy za tłumaczenie, to transkrypcja, a nie translacja. Na pewno będzie Ci łatwiej, jeśli jesteś absolwentem studiów językowych, translatorskich, lingwistycznych lub innych dwujęzycznych.
Rzadko kiedy tłumaczenie polega na dosłownym przekładzie treści na inny język. Oczywiście, jeśli chodzi o np. krótkie posty na Facebooka, komentarze albo napisanie maila, poradzi sobie z tym sztuczna inteligencja w postaci Google Translatora, ale wirtualna maszyna nie rozpozna sarkazmu, szyderstwa, przenośni, idiomów i całego mnóstwa leksykalnych i składniowych detali oraz tego, co kryje się między wierszami. Dlatego praca tłumacza to dobry pomysł, ale jeśli potrafisz to, o czym wyżej napisałam.
Krótkie tłumaczenia w social mediach czy artykułów można potraktować jak pracę dodatkową. Podobnie ma się kwestia jednorazowego zlecenia tłumaczenia np. strony internetowej (ja miałam zlecenie dotyczące tłumaczenia strony o tematyce medycznej i nadal nad nią pracuję). Wiadomo, że to projekt na określony czas, potem trzeba szukać następnych.
2. Zdalne korepetycje / lekcje

Skoro już przy języku jesteśmy, to ja przed wyjazdem z PL uczyłam angielskiego, więc aktualnie wykorzystuję tę umiejętność i długoletnie doświadczenie podczas kilku lekcji tygodniowo na Skype, WhatsApp lub Zoom. Ale oczywiście nie musi to być język obcy. Jeśli jesteś dobry z innych przedmiotów, np. matematyki lub fizyki, również możesz zaoferować swoją wiedzę w formie lekcji.
A może jesteś muzykiem i chciałbyś zaoferować lekcje gry na jakimś instrumencie albo lekcje śpiewu? Żeby się ogłaszać, wykorzystaj grupy tego typu na Facebooku – w przypadku języków najlepiej sprawdzają się grupy typu: Polacy w (nazwa kraju). Ja także założyłam konto na portalu Superprof.
*Aby poznać szczegóły dotyczące nauki języka angielskiego ze mną – kliknij TUTAJ
3. Współpraca z redakcją portali internetowych
Mam na myśli np. portale podróżnicze lub inne, bliskie Tobie tematycznie. Zastanów się, jaki temat to Twój konik, pasja i o czym możesz tworzyć ciekawe treści.
Ja trafiłam na takie zlecenia dzięki grupie Podróżniczki na Facebooku. Redaktorka strony podróżniczej szukała blogerów piszących o podróżach — oczywiście zgłosiłam się, bo to coś, czym zajmuję się od dłuższego czasu. Po wymianie kilku organizacyjnych maili nawiązaliśmy współpracę.
Honorarium za takie artykuły zwykle nie jest duże, ale daje możliwość promowania własnego bloga — pod artykułem umieszczany jest link do Twojej strony oraz Twoje imię i nazwisko.
Inna opcja: może znajomy znajomego prowadzi tematyczny portal i potrzebuje copywriterów? Wiele moich kontaktów zaczęło się właśnie w taki sposób.
4. Copywriter / Content Creator (często pisanie tekstów pod SEO)
Najpierw trzeba się wdrożyć w SEO, ale nawet bez tego możesz tworzyć treści jako copywriter. Ja, dzięki swojemu blogowi, zainteresowałam sobą jedną osobę i tak zaczęła się moja przygoda z opisami obiektów turystycznych w systemach rezerwacyjnych. Pisałam o noclegach, właścicielach, atrakcjach w okolicy, a także o cateringu, rekreacji i całokształcie urlopu.
Oferty znajdziesz w grupach na Facebooku
- Praca dla freelancera / copywritera
- Cyfrowi Nomadowie i Freelancerzy
- Freelancerzy, czyli praca zdalna i podróże
Warto też zaglądać na serwisy: gumtree.pl, olx.pl, glassdoor.pl, rocketjobs.pl, europelanguagejobs.com, weworkremotely.com, freelancer.com.
Ogłoś się też na Fiverr.com lub napisz bezpośrednio do właścicieli stron, dla których chcesz pracować, oferując próbkę tekstu lub link do swojego bloga.
5. Koordynacja social media – prowadzenie profili w mediach społecznościowych
Ja zajmowałam się prowadzeniem profilu firmy na Facebooku, przygotowywaniem postów i dłuższych tekstów blogowych. Były to teksty w języku angielskim i polskim, związane z tłumaczeniami, językiem oraz medycyną. Czasem też ogłoszenia eventów i webinarów online.
Jak znaleźć zlecenia? Ogłaszaj się! Ja swoje ogłoszenie umieściłam na stronach i grupach związanych z pracą zdalną.
6. Prowadzenie bloga – narzędzie sprzedażowe
No cóż. Ja mam swój blog, ale on na razie na mnie nie zarabia 🙂 Robię to czysto hobbystycznie, ale z czasem być może wpadnę na to, jak mogłabym go monetyzować. Blog jest też moim narzędziem do sprzedaży e-booka: „Jak tanio podróżować w każdym wieku i mieć z tego frajdę. Poradnik Włóczykija”. Na jego potrzeby stworzyłam sklep, w którym można go zakupić. Jeśli też masz taki pomysł, licz się jednak z kosztami.
Założenie sklepu, sprawy formalne, konfiguracja płatności, regulamin, polityka prywatności …to wszystko wymaga precyzji i dokładności. Ja nie robiłam tego sama, zleciłam komuś tę robótkę. Do wyszukiwania wszelkiego rodzaju usług ‘digitalowych’ nadaje się fiverr.com – często zajmą się tym osoby z innych krajów za połowę ceny. A jeśli Twój produkt będzie się dobrze sprzedawał, wydatki szybko się zwrócą.
Korzystając z tego linka otrzymasz 20% rabatu na swoje pierwsze zamówienie.
Jeśli też jesteś autorem e-książki, możesz podpisać umowę z wydawnictwem (Ebookowo, Virtualo itp.), które umieści Twój produkt we wszystkich lub większości księgarni internetowych. Plus: informacja o Twojej książce dotrze do większej grupy odbiorców. Minus: za każdą sprzedaż otrzymasz zaledwie 40% wartości Twojej książki brutto. Mało opłacalne, chyba że sprzedajesz bestsellery w ogromnych liczbach 😉
7. Amazon KDP – platforma do własnych publikacji
Kto z Was słyszał o Amazonie? Pewnie większość. A co to jest Amazon KDP?
Amazon KDP, czyli Kindle Direct Publishing, to platforma umożliwiająca publikację własnych e-booków, książek papierowych (ale na razie nie w języku polskim) oraz innych produktów z małą zawartością treści (tzw. no-content lub low-content books). Należą do nich zeszyty, terminarze, kolorowanki, activity books oraz inne tego typu publikacje. Tutaj akurat nie musisz znać żadnego języka obcego, no może przyda się komunikatywny angielski, żeby zrozumieć samą platformę.
Jak się do tego zabrać, jeśli nie masz o tym zielonego pojęcia, tak jak ja nie miałam jeszcze niecały rok temu? Na początek warto zakupić kurs KDP online. W internecie jest ich co najmniej kilka. Proponuję najpierw obejrzeć na YT kilku prezenterów i wybrać tego, który Wam najbardziej przypadnie do gustu. Zwróćcie uwagę, czy osoba mówi konkretnie, bez wodolejstwa, pokazuje to, co istotne i pomocne.
Wskazówka – jeśli nigdy nie zajmowałeś się grafiką i tworzeniem ilustracji, będziesz mieć trochę pod górkę, ale się nie zrażaj. Ja zaczynałam praktycznie od zera, ale dałam radę. To oczywiste, że graficy i osoby oblatane w tworzeniu wirtualnych obrazów spędzą nad tym na pewno mniej czasu. Oczywiście wcześniej znałam Canvę (program graficzny), ale zrobienie tam konkretnej okładki czy interioru zajmowało mi całe wieki. Z czasem ściągałam gotowe interior-y, składałam je w całość i tylko okładki stworzyłam sama. Zresztą wszystkiego dowiesz się z kursu, m.in. gdzie należy szukać darmowych grafik oraz interiorów do Twoich publikacji.
Jeśli chcesz wiedzieć, o czym mówię, kliknij moje publikacje na Amazon lub kolorowanki na Amazonie. W jaki sposób zarabiasz na tym? Amazon płaci ‘royalties’, czyli honorarium za prawa autorskie. To typowy barter – oni dają Ci narzędzia do publikacji, a Ty im dajesz swoją książkę do publikacji.
Te produkty należą do kategorii ’print on demand’, czyli są drukowane przez Amazona dopiero wtedy, kiedy ktoś je zakupi i za nie zapłaci. Ty, jako autor, otrzymujesz jakiś tam ułamek. Tak, tak, tutaj trzeba tego sprzedawać mnóstwo, żeby poczuć konkretny zastrzyk finansowy. Weź jednak pod uwagę fakt, że Amazon to największa platforma sprzedażowa na świecie, więc Twój produkt ma szansę przebić się globalnie.
Czy to jest łatwe? Będę szczera: nie jest.
Wykorzystywanie fraz kluczowych w opisach książek to podstawa, a to, jakie to słowa i jakie nisze są najlepsze, to temat na oddzielny kurs:) Ale wiem, że są tacy, którzy w ciągu miesiąca generują zysk w wysokości kilku tysięcy $$$.

8. Napisz własnego e-booka
Ten punkt ma poniekąd związek z punktem 2. Jeśli uważasz się za eksperta w jakiejś dziedzinie lub uważasz, że Twoja wiedza z zakresu Twoich zainteresowań może być przydatna – podziel się nią w swojej własnej książce elektronicznej.
Ja zaczęłam od poradnika – podczas pierwszego lockdownu postanowiłam zebrać moje doświadczenia w zakresie niskobudżetowego podróżowania i całą kompilację przydatnych wskazówek zawarłam w e-booku. Jest do nabycia w zakładce SKLEP tutaj.
Z czasem przyszło natchnienie na jego wersję angielską, a to z kolei umożliwiło mi publikację tej wersji na Amazonie, przez platformę, o której pisałam w punkcie 7. E-book w wersji angielskiej jest też dostępny w zakładce Sklep (taniej niż na Amazonie ;)).
Niedawno też prywatne przemyślenia zainspirowały mnie do wydania e-booka o bliźniaczych płomieniach w wersji angielskiej. O tym e-booku przeczytasz TUTAJ.
Jeśli nie czujesz się na siłach, aby edycję treści i szatę graficzną ogarnąć samodzielnie, ponownie odsyłam do fiverr.com, gdzie uprzejmi panowie (lub czasem panie pod ukrytym męskim imieniem) z Pakistanu lub Indii zrobią to za wielokrotnie niższą od polskiej ceny. Możesz też zlecić napisanie książki ghostwriterom. Wybór należy do Ciebie.
Kim jest ghostwriter? Przeczytasz tutaj.
Kim jest i co robi ghostwriter? Jak go znaleźć?
Korzystając z tego linka otrzymasz 20 % rabatu na swoje pierwsze zamówienie.
Marketing afiliacyjny i marketing referencyjny – jak zarabiać online
Marketing afiliacyjny (inaczej marketing referencyjny) to sposób na zarabianie w internecie poprzez polecanie usług i produktów za pomocą własnego linku referencyjnego. Gdy ktoś skorzysta z produktu lub serwisu poprzez Twój link, otrzymujesz prowizję lub rabat na podobną usługę.
Przykłady firm korzystających z marketingu afiliacyjnego to: Airbnb, booking.com, Revolut, banki, ubezpieczyciele, księgarnie internetowe, platformy sprzedażowe typu eBay oraz dostawcy usług internetowych (domeny, serwery). W praktyce marketing referencyjny działa jak polecanie znajomym – tyle że tutaj otrzymujesz za to wynagrodzenie.
Travelpayouts to platforma afiliacyjna specjalnie zaprojektowana dla blogerów podróżniczych, właścicieli stron internetowych oraz twórców treści, która umożliwia zarabianie dzięki promowaniu usług turystycznych poprzez linki, widgety i narzędzia partnerskie. Zyski mogą zależeć od rodzaju usługi — często jest to określony procent od wartości rezerwacji lub stała kwota, a prowizje wypłacane są zazwyczaj raz w miesiącu, gdy osiągniesz minimalny próg wypłaty.
Oszczędności i korzyści finansowe z linków referencyjnych
Marketing afiliacyjny może być świetnym sposobem na oszczędzanie i dodatkowy zarobek. Mi osobiście udało się uzyskać kilka miesięcy darmowej subskrypcji na stronie Workaway dzięki linkom referencyjnym, aż w końcu zaproponowano mi płatną współpracę w ramach programu afiliacyjnego.
Obecnie jestem ambasadorem Workaway i otrzymuję prowizję za promowanie portalu. Każda osoba, która dołączy do społeczności Workaway poprzez mój link afiliacyjny, otrzyma dodatkowe 3 miesiące subskrypcji gratis, a ja zyskam 6 dolarów za każdą nową osobę.
Więcej o Workaway przeczytasz na moim blogu TUTAJ oraz w moim e-booku.
Programy afiliacyjne w praktyce – Revolut i WISE
Przez jakiś czas aktywnie promowałam również Revoluta, gdzie za każdego nowego klienta można było otrzymać 40 zł bezpośrednio na kartę. Niestety, program afiliacyjny Revolut został zakończony.
Zdecydowanie bardziej polecam platformę WISE – przelewy zagraniczne są tańsze, szybkie i bezproblemowe. W WISE również działa program afiliacyjny, w którym można zarobić znaczną kwotę za polecenie serwisu trzem osobom.
Sprawdź szczegóły pod linkiem: zaproszenie do WISE
Dlaczego warto korzystać z marketingu afiliacyjnego
Marketing referencyjny to prosty sposób na dodatkowy dochód online i jednocześnie dzielenie się usługami, które sprawdziłaś. To nie tylko zarobek – to również oszczędności i szansa na darmowe subskrypcje czy bonusy. Jeśli chcesz rozpocząć przygodę z marketingiem afiliacyjnym, zacznij od Workaway, WISE lub innych sprawdzonych programów, które oferują realne korzyści
„Marketing referencyjny to zorganizowana forma promowania produktów lub usług za pośrednictwem swoich klientów wśród ich znajomych w sposób nieformalny” W programach partnerskich wynagrodzenie ma formę pieniężną. Często są one także związane z bardziej zaawansowaną akcją niż podzielenie się informacją o sklepie lub produkcie. Polecający otrzymuje wynagrodzenie, dopiero gdy polecona przez niego osoba dokona zakupu.
Programy partnerskie skupiają głównie klientów, którym zależy na zysku, co tak naprawdę kwalifikuje ich jako partnerów biznesowych, a nie ambasadorów marki. Za taką kwalifikacją przemawia również fakt, że przystępując do programu partnerskiego użytkownik, najczęściej musi podpisać umowę. W przypadku programów referencyjnych wystarczy, że użytkownik udostępni informację o produkcie znajomym. Dodatkowo nagroda jest związana ze świadczonymi usługami lub jest zniżką na polecony produkt”.
PODSUMOWUJĄC: jeśli rozważasz pracę zdalną, nie są ci obce narzędzia takie jak aplikacja zoom, messenger czy Facebook, chcesz być dla siebie bossem i decydować, w jakim miejscu pracujesz oraz jak długo, z pewnością któryś z powyższych pomysłów przypadnie ci do gustu. Oczywiście nie są to wszystkie możliwości zarobkowe w internecie – ja skupiłam się tylko na tych, z którymi miałam (lub mam) bezpośrednio do czynienia, więc mogę się o nich wypowiedzieć z autopsji.
Znak czasów – spotkania na zoomie 🙂

Jeśli ten wpis okazał się dla Ciebie przydatny i chcesz wspomóc moją działalność na blogu, chętnie dam się zaprosić na wirtualną kawę:)
Sprawdź też, bo warto 🙂
- E-book: Jak tanio podróżować
- Mini lekcje angielskiego na blogu: English is easy
- Język angielski: indywidualne lekcje online
- Alternatywa zawodowo-podróżnicza: Workaway (z moim linkiem 3 dodatkowe miesięce gratis)
- Znajdziesz mnie też tutaj: Facebook, Instagram
Cześć Witaj! 🙂
Fajny artykuł. Dzięki, ze dzielisz się wiedza i doświadczeniem z innymi. 🙏
Nie wiem kim jesteś, ani nie znam Twojej historii.
Siostra podesłała mi ten link. Przeczytałem i pisze z zapytaniem jak się z Tobą skontaktować na Zoomie, Whatsapp czy Skype.
Pozdrawiam,
Art
Dziękuję za kontakt.
Wysłałam wiadomość mailem:)