Akronimy to odrębna para kaloszy w każdym języku. W historii opisującej pracę ratowniczki na basenie użyłam skrótu CPR i ten wpis wyjaśnia dokładnie, co to takiego.
Czy wiesz, co to jest CPR? Zachęcam, bądź jak Chuck, bo on to robi najlepiej 🙂
Akronimy to odrębna para kaloszy w każdym języku. W historii opisującej pracę ratowniczki na basenie użyłam skrótu CPR i ten wpis wyjaśnia dokładnie, co to takiego.
CPR jest akronimem, czyli skrótowcem utworzonym z pierwszych liter kilku wyrazów.
CPR is an acronym that stands for CardioPulmonary Resuscitation. It is an emergency procedure in which a rescuer gets the heart and lungs of a victim working again by compressing the chest by hand and forcing air into the lungs.
UFFFF!
A po naszemu to resuscytacja krążeniowo-oddechowa mająca na celu przywrócenie akcji serca i prawidłowych funkcji układu oddechowego przy podejrzeniu, że u osoby poszkodowanej nastąpiło ich upośledzenie lub całkowite zatrzymanie.
Potocznie mówi się na to masaż serca i oddychanie 'usta-usta’, czyli są to prawidłowo wykonywane uciski klatki piersiowej i oddechy ratownicze. W największym skrócie:
Resuscytację u dorosłych rozpoczyna się od 30 uciśnięć klatki piersiowej na głębokość około 5 cm, z częstotliwością 100–120 ucisków na minutę. Po nich należy wykonać 2 krótkie wdechy (każdy trwający nie dłużej niż 1 sekundę). Klatka piersiowa poszkodowanego w czasie wdechu powinna unosić się do góry.
Nie życzę nikomu, aby kiedykolwiek stanął przed koniecznością wykonywania tych czynności, ale jeśli już się zdarzy, to życzę, aby skuteczność była co najmniej taka, jak u tego pana poniżej na zdjęciu:)
Mistrz CPR 😉
*Szybkie tłumaczenie dla początkujących: Podczas nauki CPR (to już znacie:) Chuck przywrócił fantoma do życia.
I to się nazywa efektywny (ale też efektowny!) CPR! 😯
W artykule poświęconym w całości workaway’owi przeczytasz o korzyściach wynikających z takiego sposobu podróżowania i spędzania czasu. Jedną z nich jest nauka języków. Czytaj dalej…
Z cyklu „English is easy, ale czy na pewno” – fajny przykład na to, dlaczego nie wolno ślepo ufać Google Translatorowi:)
Fakt, 'mermaid’ i 'siren’ to syreny, ale każdy z tych wyrazów dotyczy czegoś innego:)
😀
Dawno nie polecałam żadnej ksiażki, zatem nadszedł czas, aby to nadrobić. Tym razem będzie to książka o zdrowiu. Ale nie jakiś poradnik jeden z wielu, jak zdrowo żyć czy coś w tym stylu. To będzie lektura, która naprawdę otwiera oczy!
Nauka języka podczas podróży – jak uczyć się skutecznie i naturalnie? Nauka języków w podróży jako naturalny proces Podróżowanie i nauka języków to połączenie, które z czasem zaczyna wydawać się czymś zupełnie naturalnym, szczególnie wtedy, gdy przestajesz traktować język jak szkolny przedmiot, a zaczynasz widzieć w nim realne narzędzie do poznawania świata i ludzi. Bo…
A skeleton in the closet to dosłownie kościotrup w szafie. Ale czy faktycznie chodzi o zwłoki w naszej garderobie? 😉 Najpierw wersja angielska: The expression a skeleton in the closet or skeleton in the cupboard refers to a secret source of shame, potentially ruinous if exposed, which a person or family makes efforts to conceal….
Czy znacie dowcip o 'piłce do metalu’ ? 😉 Ja znam i bardzo go lubię, bo wykorzystuje dwuznaczność 'piłki’ użytej w złym kontekście.
Warto znać te dwuznaczności (czasem nawet trójznaczności), żeby nie popełnić gafy lub po prostu zrozumieć, „o co kaman” – żeby nie było jak w tym dowcipie;)
4 Komentarze
Genialne!
Takich wpisów chcę więcej <3 Krótko, zwięźle, aż żal, że ja tak krótko nigdy nie mogę się zmieścić u siebie 😀
I znów nabrałam ochoty na moje ukochane "Code Blue". Stamtąd właśnie znam to całe CPR, jeśli chodzi o angielski.
p.s. zjadło Ci "d" w wyrazie "Podczas" na samym końcu wpisu :*
Ojej, bardzo fajny komentarz:)
Cieszę sie, że na coś się ten wpis jednak przydał:) Dziękuję! A literówkę już poprawiłam. Wiesz, czasem czytam tekst kilka razy, a i tak mi coś umknie.
Aga, proszę o wiecej, jeśli zauważysz, że coś jest nie tak:)
🙂
Mam takie samo podejście, sprawdzam, czytam i cieszę się, gdy ktoś coś zauważy, co mi umknęło 😉 Będę tu wpadać częściej, więc jak coś gdzieś zauważę, na pewno dam znać 🙂
A Ty twórz takie ciekawe treści, żebyśmy my, czytelnicy, mieli co czytać 😉
Genialne!
Takich wpisów chcę więcej <3 Krótko, zwięźle, aż żal, że ja tak krótko nigdy nie mogę się zmieścić u siebie 😀
I znów nabrałam ochoty na moje ukochane "Code Blue". Stamtąd właśnie znam to całe CPR, jeśli chodzi o angielski.
p.s. zjadło Ci "d" w wyrazie "Podczas" na samym końcu wpisu :*
Ojej, bardzo fajny komentarz:)
Cieszę sie, że na coś się ten wpis jednak przydał:) Dziękuję! A literówkę już poprawiłam. Wiesz, czasem czytam tekst kilka razy, a i tak mi coś umknie.
Aga, proszę o wiecej, jeśli zauważysz, że coś jest nie tak:)
🙂
Mam takie samo podejście, sprawdzam, czytam i cieszę się, gdy ktoś coś zauważy, co mi umknęło 😉 Będę tu wpadać częściej, więc jak coś gdzieś zauważę, na pewno dam znać 🙂
A Ty twórz takie ciekawe treści, żebyśmy my, czytelnicy, mieli co czytać 😉
Dzięki wielkie. Tworzę 🙂 Tworzenie 'in progress’;)